Cudowna Kobieto,

Czemu masz się dzisiaj dać ponieść?
Intuicji, słowom, muzyce…

Temu, co płynie z Twojego serca.
Mądrości, którą nosi w sobie każda z nas.

Jak dla mnie, kreatywność jest synonimem Kobiecości.
Tak samo jak ekspresja.

Anea jest jedną z kobiet, które pozwalają sobie na zatracenie się w tym, czym dzielą się ze światem.

Jak sama o sobie mówi, jako mała dziewczynka kochała śpiewać.
Po czym nauczyła się wstydu i zamilkła.

Jako mała dziewczynka, również ja kochałam śpiewać.
Ale raz, drugi, trzeci ktoś powiedział mi, że nie umiem śpiewać.
Też zamilkłam.

Od niedawna powoli wracam do idei nauki śpiewu, bo wiem już, że potrzeba śpiewu siedzi we mnie bardzo głęboko.
Póki co, wypływa on ze mnie w momentach prawdziwego i niczym nieograniczonego szczęścia.

Śpiewałam na cały głos chodząc po uliczkach południowej Hiszpanii, wracając po nocach do mieszkania znajomego w Nowym Jorku, skacząc z nogi na nogę po islandzkich bezdrożach.
Zawsze własną melodię i słowa, które akurat podsuwało mi serce.

Teraz śpiewam wraz z Aneą, do czego zachęcam i Ciebie.

 

Odkryj swoją pieśń.

 

Podziel się tym materiałem z bliskimi Ci kobietami

Z radością przeczytamy z Aneą Twoje refleksje.

Jak czułaś się słuchając obu pieśni? Czy Twoje ciało odnajduje się w tych tekstach?

Powiedz nam o tym zostawiając komentarz.

Głos każdej z nas ma potężną moc uzdrawiania, a dzięki szczerości i otwartości możemy spotkać się w bliższych i bardziej wartościowych relacjach. Opis Twoich doświadczeń i przemyśleń może pomóc drugiej kobiecie poradzić sobie z poczuciem osamotnienia czy braku zrozumienia. Obdarowujmy się wzajemnie wsparciem i akceptacją.

Przesyłam Ci uściski pełne miłości,
Magda

AneaAnea Szewczyk – w dzieciństwie śpiewała na cały głos, a potem zaczęła się wstydzić i zamilkła na 20 lat. Na szczęście trafiła na warsztaty rozwojowe dla kobiet („Powrót do kobiecej mocy” Beaty Kurowskiej-Rumińskiej i Beaty Kołodziejczyk) i przypomniała sobie, jak bardzo kocha śpiewać.

Po jakimś czasie sama zaczęła tworzyć piosenki. „To nie ja je wymyślam. To one przychodzą do mnie, kiedy chcą” – mówi. Śpiewa o ciele, kobiecej energii, przemijaniu, ciemności i wszystkim, co dla niej ważne. Wierzy w uzdrawiającą moc dźwięku i wspólnego śpiewania.

Uczestniczka cyklu warsztatów „Czerwony Namiot” Natalii Miłuńskiej i kręgu „Drzewo Życia” Aniji Miłuńskiej. Członkini Stowarzyszenia Kobiet DAKINI.

Marzy o spotkaniu ludzi, którzy chcieliby z nią grać i śpiewać.
Zainteresowana? Pisz na: anea.szewczyk@interia.pl.
Więcej pieśni: http://bit.ly/1AOWsiM.