Cudowna Kobieto,

Dla wielu kobiet weekend jest, z jednej strony, czasem odpoczynku i, z drugiej strony, czasem buszowania po sklepach.

“Kobiecość” przywołuje przeróżne obrazy i skojarzenia.
Ktoś pomyśli o seksualności, ktoś o sztuce i ekspresji, ktoś inny o zwiewnej sukience. 
Do tej pory patrzyłyśmy na Kobiecość z dwóch pierwszych stron, ale nie chciałabym pominąć ostatniej z nich.

Mimo że sama nie przepadam za chodzeniem po sklepach i za centrami handlowymi, nie maluję się codziennie i czasem chodzę w dresach, lubię ubierać się tak, żeby czuć się atrakcyjnie i kobieco. Znam bardzo niewiele kobiet, którym nowy ciuch czy dodatek do posiadanej już garderoby nie poprawiają humoru.

Nie znam kobiety, która nie czułaby się pewniejsza siebie i bardziej kobieca, gdy włoży na siebie coś, co do niej pasuje.
Coś, co odpowiednio podkreśla jej sylwetkę i osobowość.
W końcu Kobiecość to też pewność siebie i komfort bycia we własnej skórze.
Również przyodzianej.

Dlatego nie mogłam do projektu nie zaprosić Leny, która pracuje z kobietami, ich Kobiecością i mentalnością, ale od strony… szafy.

Nie jest ona jednak fashionistką, a bardziej socjolożką i psycholożką ze świetnym okiem.
Tak do ubrań, jak i do kobiecych dusz.

 

Poznaj Kobiecą perspektywę.

 

Podziel się tym materiałem z bliskimi Ci kobietami

Z radością przeczytamy z Leną Twoje refleksje.

Wiedziałaś wcześniej, jak wielką magię kryją w sobie Twoje nadgarstki? ;)
Jakie są Twoje garderobiane sztuczki, żeby czuć się bardziej kobiecą i podkreślać swój temperament?

Powiedz nam o tym zostawiając komentarz.

Głos każdej z nas ma potężną moc uzdrawiania, a dzięki szczerości i otwartości możemy spotkać się w bliższych i bardziej wartościowych relacjach. Opis Twoich doświadczeń i przemyśleń może pomóc drugiej kobiecie poradzić sobie z poczuciem osamotnienia czy braku zrozumienia. Obdarowujmy się wzajemnie wsparciem i akceptacją.

Przesyłam Ci uściski pełne miłości,
Magda

24h kobiecosci - lena kaluznaLena Kałużna – “Moje warsztaty to pozytywny energetyczny kopniak i ogromna dawka poczucia humoru. Mówią o mnie “stylistka”, czego szczerze nie znoszę. Wolę być nazywana trenerem wizerunku lub specjalistką ds. strategicznego zarządzania garderobą.

Wcześniej, tak jak wiele innych kobiet, szukałam swojego stylu i akceptacji – w oczach innych oraz tych najbardziej krytycznych, czyli własnych. Jestem kobietą pełną empatii i zrozumienia dla naszych babskich spraw. Posiadam wypracowaną przez lata wiedzę i doświadczenie, jakie zawdzięczam swoim klientkom. Z wykształcenia jestem socjologiem komunikacji i przez ten pryzmat pojmuję ubieranie się – jako komunikat wysyłany bez użycia słów. Wszystkie moje szkolenia oparte są o liczne badania psychologów i socjologów oraz bazują na percepcji wzrokowej człowieka.Do magazynu Miasta Kobiet piszę felietony, które traktują kobiece dylematy z dystansem. Uczę studentów Wyższej Szkoły Bankowej psychologii ubioru i komunikacji. Od lat jestem związana z Festiwalem Rozwoju Osobistego Kobiet PROGRESSteron podczas którego prowadzę bardzo popularne i nowatorskie kursy wizerunkowe. Przede wszystkim jednak szkolę firmy z biznesowych zasad ubierania się i mowy ciała.”

www.perspektywy.biz
www.facebook.com/perspektywakobiet