Cudowna Kobieto,

Jedną ze wspaniałych osób, które zaprosiłam do współtworzenia 24h Kobiecości jest Aneta Boryczko.

Poprosiłam ją o napisanie dla Ciebie Listu Otwierającego projekt.
Jest to swoisty manifest Kobiecości, którą będziemy świętować już za kilka dni, wypowiedziany jej słowami.

Każda z nas ma własne definicje, własne przemyślenia i refleksje.


Zapraszam Cię gorąco do zapoznania się z jej tekstem, a następnie zachęcam do stworzenia własnego Manifestu!

 

W Podróży do Samej Siebie, czyli Lustra Kobiecości


Przestrzeń Kobiecości…

Piękne, ale jakże zwodnicze określenie. Bo gdzie jest ta Przestrzeń? Jak ją wydzielić? Co stanowi jej esencję, a co granice? Kto określa istotę i składniki tej esencji? Kto ma bronić wyznaczonych granic? Przed kim trzeba/należy bronić tych granic?

Ja proponuję taką odpowiedź: Przestrzeń Kobiecości jest we mnie, w Tobie, w każdej z Nas. I dodam do tego: Przestrzeń Kobiecości jest w Tobie, w Nim i w każdym z Nich. Przestrzeń Kobiecości jest też w każdym miejscu coraz mniej Zielonej Planety. I wszystkie/wszyscy powinnyśmy/powinniśmy się nauczyć ją cenić, chronić, pielęgnować. Czyli, po prostu, kochać.

My, tutaj i teraz, z okazji Dnia Kobiet, tworzymy – wzorem wielu wspaniałych Kobiet i Mężczyzn przed nami – Enklawę Kobiecości. Każdy z tych filmików, w których Niezwykłe i Piękne Kobiety dzielą się sobą, to Lustro. Lustro Kobiecości, w którym Ja, Ty i Ona możemy się bezpiecznie przejrzeć. Bezpiecznie, bo te Kobiety przeszły najtrudniejszy kawałek drogi. Nie da się go uniknąć. Każde zranienie, jakie staje się naszym udziałem, sprawia bowiem, że tafla zwierciadła się wykrzywia. Że same dla siebie i dla innych stajemy się Krzywymi Zwierciadłami, znacznie groźniejszymi niż te z parków rozrywki. Z obrazów odbitych w tamtych można się śmiać, w realnym życiu przeglądanie się w Krzywym Zwierciadle powoduje wielkie cierpienie. A przecież żadna z nas nie jest wolna od zranień.

Niektóre pochodzą z dzieciństwa, kiedy jeszcze nie umiałyśmy i nie mogłyśmy się ochronić. Wiele pojawia się jako ich konsekwencja: dostosowując się do oczekiwań otoczenia, rezygnując ze swoich marzeń, ze swojej indywidualności i niepowtarzalności , rozdając siebie po kawałku – stopniowo tracimy to, co w nas najpiękniejsze, rezygnujemy z własnej Mocy. Zdarza się, że tafla wykrzywia się tak bardzo, że Lustro pęka. Wtedy Droga jest znacznie trudniejsza, ale te wszystkie małe kawałki można odnaleźć, dostrzec tkwiące w nich piękno, ich głęboki potencjał i na nowo złożyć w Całość.  Poszukiwania mają charakter podróży do wewnątrz, w głąb siebie, ale to nie wszystko – bez możliwości zobaczenia tych wszystkich kawałków w nie wykrzywionym kształcie, nie jesteśmy
w stanie zaakceptować i pokochać ich w sobie. Wszystkie potrzebujemy przejrzeć się w innych kobietach, w Lustrach Kobiecości. To ważne, bo Drogi są różne, potrzebujemy odmiennych narzędzi i sposobów pracy nad sobą. Każda z nas jest przecież niepowtarzalna. Ale wszystkie potrzebujemy, aby ktoś popatrzył na nas z Miłością – autorki tych filmików potrafią to robić.

W czasie swojej Podróży warto jednak zachować wielką uważność. Na co zwrócić szczególną uwagę? Podzielę się z Wami opowieścią, którą przywiozła do Polski niezwykła kobieta – Susan Stanton, hawajska uzdrowicielka.

Dawno temu, kiedy psy posiadały jeszcze skrzydła, miały prawdziwą wolność. Cieszyły się nią i sobą nawzajem. Na co dzień pilnowały swojego stada, chroniły młode, zdobywały pożywienie. Od czasu do czasu wzlatywały
w chmury i napawały się przestrzenią. Jednak pewnego dnia jeden z nich uznał, że w trakcie lotu za bardzo ogranicza go tyłek. Niewiele myśląc odpiął go i zostawił na ziemi. To była prawdziwa wolność! Lekki
i nieskrępowany wzbił się do chmur, zaczął wirować, kręcić piruety, robić beczki i inne podniebne akrobacje. Kiedy zobaczyły to inne psy, natychmiast poczuły zazdrość. Czym prędzej odpięły własne tyłki i oddały się rozkoszom latania.

Tymczasem na ziemi do kupy porzuconych tyłków zaczął powoli zbliżać się kojot, a zaraz za nim całe stado… Na szczęście, kiedy padlinożercy już prawie porywali porzucone tyłki, zauważył je jeden z latających psów. Natychmiast podniósł alarm i wszystkie rzuciły się na ratunek. W tym chaosie i zamieszaniu połamały jednak skrzydła. Co więcej, w pośpiechu i lęku podoczepiały nie swoje tyłki. I od tamtej pory psy już nie latają, ale za to skazane są na wąchanie pod ogonem innych psów. W nadziei, że w ten sposób odnajdą swój własny tyłek…

Popatrzcie na te Kobiety i posłuchajcie ich. A potem kontynuujcie swoją Podróż albo ją rozpocznijcie. Warto. Zobaczyć swoje odbicie w Czystym Zwierciadle i odnaleźć je w sobie – to jest właśnie Droga prowadząca do odnalezienia swojego Wewnętrznego Domu. Do miejsca, w którym ciało, umysł, emocje i dusza łączą się w Jedno. Droga, na której przyjdzie Tobie/Nam/Wam odnaleźć i pogłębić Korzenie, wyhodować sobie skrzydła, a przy okazji nie zgubić tyłka.

Ja, na swojej własnej Drodze, stworzyłam własny Dekalog Kobiecości i chętnie podzielę się nim z Wami.

1. Jestem Piękna taka, jaka jestem.
2. Nigdy nie jest za późno na stanie się Tą, Którą Jestem, na bycie Sobą W Całości.
3. Mam prawo do swoich potrzeb i do stawiania granic i daję to samo prawo innym.
4. Mam w sobie wszystko, czego potrzebuję (chociaż mogę chcieć więcej).
5. Zawsze mam wybór.
6. Biorę tyle, ile potrzebuję; daję tyle, ile mogę i daję to samo prawo innym.
7. Nie czekam, aż życie mnie zmieni – to Ja zmieniam swoje życie.
8.Nigdy nie rezygnuję z siebie, bo jestem wszystkim co mam.
9. Nie liczy się to, ile razy upadłam – liczy się to, ile razy wstałam.
10.Wybaczam sobie, wybaczam, wybaczam, wybaczam, wybaczam …
…. a w razie czego: zawsze mogę ugotować zupę albo naprawić kran…

Pamiętajcie jednak o tym, że tak naprawdę chodzi o to, aby każda z Nas/Was stworzyła sobie swój własny Dekalog.

I jeszcze coś: do Pełni potrzebujemy również zobaczenia swojego Piękna w Męskich Lustrach…
Dopiero później można osiągnąć właściwy cel: 
Patrząc w lustro zobaczyć siebie, widzącą siebie w całym swoim Pięknie i Mocy.

Powodzenia!

Podziel się tym materiałem z bliskimi Ci kobietami


Z radością przeczytamy z Anetą Twoje refleksje.

Jaki wpływ Krzywe Zwierciadła miały na Twoje życie? Może z czegoś rezygnowałaś lub coś w sobie kwestionowałaś, może porzuciłaś jakieś marzenia? A z drugiej strony, który z punktów Dekalogu najbardziej do Ciebie przemawia, który Cię przyzywa?

Powiedz nam o tym zostawiając komentarz.

Głos każdej z nas ma potężną moc uzdrawiania, a dzięki szczerości i otwartości możemy spotkać się w bliższych i bardziej wartościowych relacjach. Opis Twoich doświadczeń i przemyśleń może pomóc drugiej kobiecie poradzić sobie z poczuciem osamotnienia czy braku zrozumienia. Obdarowujmy się wzajemnie wsparciem i akceptacją.

Przesyłam Ci uściski pełne miłości,
Magda

Aneta Boryczko,24hkobiecosci.plAneta Boryczko – terapeutka, trenerka rozwoju osobistego oraz umiejętności interpersonalnych i doradca rodzinnym. Przede wszystkim jednak, Towarzyszka Podróży.

Towarzyszenie innym w gojeniu ran z przeszłości, czasem bardzo dalekiej, w odszukiwaniu zagubionych kawałków siebie i składaniu ich w niepodzielną Całość, jest jej pasją i misją. Podobnie jak przecieranie szlaków między Człowiekiem a Człowiekiem: córką i matką, córką i ojcem, synem i matką, synem i ojcem, kobietą i mężczyzną.

Prywatnie przeciera szlaki pomiędzy sobą a dorosłymi już niemal córkami, mężczyzną i kolejnymi cudownymi ludźmi, którzy pojawiają się na jej drodze. Pisze wiersze, teksty piosenek i opowieści terapeutyczne dla dzieci i dorosłych.